Indianie na Dzikim Zachodzie
1800 - 1900

Part of painting by Howard Terpning

Ponieważ akcja w książkach pana Wiesława Wernica dzieje się na Dzikim Zachodzie postanowiłem także krotko opisać historię tego obszaru z uwzględnieniem plemion indiańskich żyjących na terenach Montany, Teksasu, Kolorado, Oklahomy, Nowego Meksyku i Arizony, gdzie Doktor Jan, Piotr Carr i znany westman Karol Gordon mieli swe przygody.

 
Mapa przedstawiająca rozmieszczenie głównych plemion indiańskich na zachodzie USA i Kanady. Niektóre plemiona zostały pominięte ze względu na brak miejsca na mapie, nie chciałem aby stała się mało czytelna.

Traperzy w Gorach Skalistych

  Na obrazku: Traperzy w Górach Skalistych.
Autor: Howard Terpning.

 

 

 

 

 

 

 

 

Obok westmanów na Dzikim Zachodzie byli także traperzy. Najczęściej ich można było znaleźć zakładających sidła na bobry wzdłuż strumieni i rzek lub polujących w Górach Skalistych. Tereny te rozciągały się od Kanady na północy do Nowego Meksyku na południu. Od Kalifornii na zachodzie do Kolorado na wschodzie.

Traper na grobie przyjaciela  

 Na obrazku: Traper na grobie przyjaciela zabitego przez wrogich Indian (prawdopodobnie przez Czarne Stopy).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Traperzy żyli w przyjaźni z niektórymi szczepami, np. z Węzami (Szoszoni) i Wronami (Crows). Jeśli jednak spotkali się z Siouxami, Osedżami, Komanczami lub Czarnymi Stopami często dochodziło do krwawej walki. Owe szczepy nienawidziły traperów za trzebienie im zwierzyny oraz dostarczanie broni palnej im wrogom, Węzom i Wronom. Pomiędzy 1816 i 1831 Indianie około 200 razy atakowali traperów.
Aż 43 ataki zostały przeprowadzone przez Osedżów.
18 ataków przez Czarne Stopy
10 ataków przez Komanczów
5 ataków Siouxów
Reszta ataków była przeprowadzona przez inne plemiona, głownie Arikara, Płaskie Głowy, Kansas, Paunisów, Apaczów itp. W celach obronnych traperzy formowali się w tzw. brygady liczące 40-60 ludzi. Taka brygada była dobrze uzbrojona, zorganizowana i była w stanie stawić czoło dużej liczbie wojowników. Pojedynczy traper ryzykował życie jeśli zapuścił się na tereny wrogich szczepów indiańskich. Oprócz Indian były inne zagrożenia, np. węże grzechotniki, potężne niedźwiedzie grizzli, wilki, itp.
Przypuszcza się ze w latach 1820-1830 około 1.000 traperów polowało na zwierzęta futerkowe na Zachodzie na ziemiach indiańskich. Około 600 z nich zajmowało się głównie zakładaniem sideł na bobry. Polowania na bobry ustały wraz z końcem mody w Europie na noszenie kapeluszy przy produkcji których używano futerka bobrze. Zresztą samych bobrów pozostało bardzo niewiele.

Wojownik Czarnych Stop  

Na obrazku: wojownik Czarnych Stóp (Blackfeet).
Autor: Howard Terpning.

 

 

 

 

 

 

 

Szczep Czarnych Stóp był jednym z najsilniejszych szczepów na Zachodzie. Ich wojownicy terroryzowali nie tylko białych traperów i podróżników ale i okoliczne szczepy. Tak jak o Komanczach mówiono że byli panami prerii południowych (Lords of the Southern Prerie) tak o Czarnych Stopach można było powiedzieć ze rządzili preriami północnymi. Prerie środkowe, centralne były domeno Siouxów.
Czarne Stopy dzieliły się na 3 pod-szczepy:
Pieganie (24 grupy, Czarne Stopy południowe, mieszkali w Montanie)
Blood (czyli Krew, 13 grup na granicy USA i Kanady)
Siksika (Czarne Stopy północne, 8 grup w Kanadzie)
Niestety choroby przywleczone przez białych spowodowały śmierć kilku tysięcy wojowników, kobiet i dzieci. Rok 1867 był w tym aspekcie przełomowy. Szczep był osłabiony i już nigdy nie odzyskał swej pozycji. Na domiar złego oddział armii amerykańskiej zaatakował z zaskoczenia jeden z ich obozów i wybił wielu ludzi. Cześć szczepu przeniosła się do spokojniejszej Kanady a ci w USA poszli do rezerwatów. I nawet tam nie zaznali spokoju bowiem lepiej uzbrojeni w bron palna Wrony (Crows) często urządzali rajdy, kradli konie, porywali kobiety. Słabiej uzbrojeni Czarne Stopy dzielnie stawiały czoła Wronom i w odwecie atakowali obozy Wron. Rajdy pomiędzy oboma plemionami trwały aż do lat 1890-ych.
W 1790 roku plemię Czarnych Stop liczyło około 9.000 (w tym 2.500 wojowników).
W 1858 liczebność spadla do 6.700 ludzi (w tym 1.800 wojowników). ludzi

Wojownik Wron  

Na obrazku: wojownik Wron (Crows).

 

 

 

 

 

 

 

Wrony nie były silne liczebnie ale butnie stawiały czoła liczniejszym Czarnym Stopom i dużo liczniejszym Siouxom. Co prawda Wrony strąciły sporo terenów ale bynajmniej to nie ostudziło ich chętki do wojaczki. Los się do nich uśmiechnął bo ich wróg Numer 1, czyli Czarne Stopy zostały osłabione chorobami. Setki wojowników zmarło, wielu było chorych. Wojownicy Wron w końcu mogli walczyć z Czarnymi Stopami jak równy z równym. Siouxowie nie zostali przetrzebieni chorobami tak jak Czarne Stopy, wiec Wrony - aby ich powstrzymać - sprzymierzyli się z Amerykanami. Od tego czasu Wrony służyły jako zwiadowcy dla armii USA tropiącej Siuxów i Czejenów. Wojownicy Wron byli dobrze uzbrojeni w broń palną oraz słynęli z dobrej jakości koni. Jedyne co im brakowało, to wystarczającej ilości wojowników a tych trzeba było wielu, bo Siouxowie po corocznym Tańcu Słońca organizowali wielkie wyprawy przeciw Wronom. W bitwach pomiędzy tymi plemionami uczestniczyły setki wojowników. Największa bitwa miała miejsce w 1860 pod Pryor Creek gdzie 800-1.200 wojowników Wron starło się z 4.000-8.000 wojowników Siouxow i Czejenów.
Plemię Wron dzieliło się na 2 szczepy:
Górskie Wrony (obozowali w górzystych obszarach stanów Wyoming i Montana)
Rzeczne Wrony (obozowali na preriach wzdłuż Missouri i jej dopływów)
W 1862 plemię Wron liczyło około 4.000-4.800 ludzi (w tym ok. 1.200 wojowników). Górskie Wrony byli 2 razy liczniejsi od Rzecznych Wron. Jednym z najsłynniejszych wodzów Wron był murzyn Jim Beckwourth.
Dla porównania: wrogowie Wron, czyli Siouxowie , byli znacznie liczniejsi. W 1870 liczyli oni 40.000 ludzi (w tym ok. 11.000 wojowników). Najwierniejsi sprzymierzeńcy Siouxów, Czejenowie mieli w 1875r.  1.200 wojowników. Oba te plemiona często najeżdżały ziemie Wron.

Komancze wracajo z wyprawy lupiezcej
do Teksasu  

Na obrazku: Wojownicy Komanczów wracają z wyprawy łupieżczej do Teksasu. Wódz dumnie dzierży parasolkę a wojownik śpiewa pieśń zwycięstwa. Z tylu sznur mułów objuczonych zdobyczą i wzbijających tuman kurzu na suchej prerii Teksasu.
Autor: Howard Terpning.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po podróżnikach, odkrywcach i traperach przyszli na Zachód osadnicy. Osadnicy podróżowali z całymi rodzinami i dobytkiem wielkimi wozami ciągnionymi albo przez woły albo przez konie. Główne szlaki osadnicze wiodły do Kalifornii, Oregonu i Kolorado gdzie odkryto złoto oraz gdzie ziemia nadawała się pod uprawę. Część osadników podróżowała do Teksasu gdzie były doskonale warunki do hodowli wielkich stad bydła. Owi osadnicy w Teksasie i ich bydło stały się obiektem częstych rajdów Komanczów i Kiowów. Te rajdy stały się tak dokuczliwe ze Teksańczycy zaczęli organizować oddziały ochotników do walki z Komanczami. Ze względu na liczebność oraz wojowniczość, Komancze byli zwani Panami Prerii Południowych. Sieli oni terror wśród amerykanów podróżujących szlakiem Santa Fe oraz wśród hodowców bydła w Teksasie. W swych łupieżczych rajdach zapuszczali się nawet do odległego Meksyku siejąc przerażenie wśród ludności ! Komancze byli uznawani przez wielu za najlepszych jeźdźców wśród Indian. Wielkość ich stad i jakość koni stała się legendarna, doszło do tego że wiele szczepów z północy kradło konie Komanczom. Szczególnie Czejenowie i Paunisi nabrali w tym procederze wiele wprawy.
Plemię Komanczów dzieliło się na 5-7 szczepów:
Yamparika (to północni Komancze którzy obozowali na północ od Rzeki Arkansas.)
Kotsoteka (czyli Zjadacze Bizonów, to wschodni Komancze którzy obozowali w Oklahomie).
Nokoni (to zachodni Komancze, mieszkający w północnym Teksasie oraz północno-wschodnim obszarze stanu Nowy Meksyk. Wraz z Nokoni żyły dwa mniejsze szczepy Tanima i Tenawa.)
Kwahadi lub Quahadi (to centralni Komancze, zamieszkiwali obszar Pustyni Palikowej Llano Estacado na pograniczu stanów Teksas i Nowy Meksyk. Ten szczep najdłużej ze wszystkich Komanczów stawiał opór wojsku amerykańskiemu.)
Penateka (czyli Zjadacze Miodu, to południowi Komancze. Ci niewinnie zwani Komancze byli odpowiedzialni za wiele rajdów do Meksyku oraz na pogranicze osadnictwa w Teksasie. W 1835 władze Meksyku wypłacały nagrody za każdy skalp zdjęty z głowy Komancza.)
W 1846 cale plemię Komanczów liczyło aż 12.000-20.000 ludzi (w tym 3.300-5.500 wojowników). Choroby przywleczone przez białych wyniszczyły ich bardzo.
Prawie 20 lat później, w 1866, plemię to liczyło już tylko 4.500-8.000 ludzi.
Najbardziej znani wodzowie Komanczów to: Quanah Park er (syn Indianina i białej kobiety) ze szczepu Kwahadi, ponadto wodzowie Dziesięć Niedźwiedzi, Czerwone Rękawy, Żelazna Koszula i Bizoni Garb. Najdłużej walczył z wojskiem USA wódz Quanah Parker.

Wiele książek napisano o Komanczach, np. "Trzy Lata Wśród Komanczów" Komancze - Władcy Południowych Prerii" oraz nakręcono kilka filmów-westernów, np. "Poszukiwacze" (Searchers)

Wojownik Apaczow  

Na obrazku: wojownik Apaczów.

 

 

 

 

 

 

 

 

Po długich walkach Komancze wyparli prawie całkowicie Lipan Apaczów z Teksasu. Jicarilla i Mescalero Apacze przenieśli się bardziej na zachód, w strony bezpieczniejsze, górzyste. Co nie oznacza że zaniechali rajdów przeciw Komanczom. Apacze właściwie walczyli z każdym. Kradli konie Komanczom, zabierali plony pól Indianom Hopi i Zuni, najeżdżali północny Meksyk gdzie zabijali biednych wieśniaków, walczyli z Nawahami i Pimami, atakowali amerykańskich osadników i poszukiwaczy złota, bili się z armia USA. Oprócz Meksykanów i Amerykanów największymi wrogami Apaczów byli Komancze. Metody walki Apaczów oraz ich taktyka nieco się różniła od tej używanej przez szczepy preryjne jak Siouxowie, Czejeni lub Komancze. Apacze walczyli często pieszo, w małych grupkach. Przy tym bliskość granicy państwowej pomiędzy USA i Meksykiem ułatwiała sprawę Apaczom. Jak oddziały amerykańskie zbyt mocno im deptały po piętach, Apacze przechodzili do spokojnego Meksyku. I na odwrót. Taka sytuacja trwała przez wiele dziesięcioleci. Apacze byli mistrzami wojny podjazdowej i tak dali się we znaki Amerykanom i Meksykanom ze ci zaczęli nagradzać tych co przynieśli ich skalpy. Za skalp trudnego do wytropienia Apacza płacono w USA aż 200 dolarów, za Komancza tylko 50 dolarów. (Ale za to przeciw Komanczom zorganizowano oddziały Strażników Teksaskich.).
Apacze dzielili się na kilka szczepów:
Jicarilla
Mescalero (zwani także Faraon Apacze)
Lipan
Coyotero (zwani tez Apacze Zachodni)
Chiricahua (najdłużej stawiali opór armiom USA i Meksyku. Ich wodzowie to słynny Geronimo, Cochise, stary Nana, okrutny Victorio, Ulzana itd.)
Gataka (zwani tez Kiowa Apacze, żyli wspólnie z Kiowami na preriach)
Plemię Apaczów miało około 5.000 ludzi (w tym 1.400 wojowników). Niestety górzystość i pustynność ich terenów nie sprzyjała większej koncentracji ludzi (a wiec i wojowników). Apacze walczyli w małych grupkach liczących najczęściej od 5 do 50 wojowników, podczas gdy Siouxowie i Czejeni zbierali do 1.000-2.000 wojowników do gigantycznych szarż.

Texas Ranger  

Na obrazku: Strażnik teksański.
Nie znam autora ilustracji.

 

 

 

 

 

 

W Teksasie zostały zorganizowane oddziały ochotników do zwalczania Komanczów. Były one zwane "Strażnicy Teksasu" (Texas Rangers). Walczyły one w małych grupkach ale były świetnie uzbrojone, np. jako jedni z pierwszych na Zachodzie użyli rewolwerów wielostrzałowych. Byli oni tez uzbrojeni w dalekonośne sztucery. Podczas jednej z bitew wojownik Komanczów został trafiony na tak dużą odległość ze owa broń została przezwana przez Indian "Strzela dziś, zabija jutro". :-) Owi strażnicy byli bardzo hardymi ludźmi i wyśmienitymi jeźdźcami. Odnieśli oni liczne sukcesy w walkach z Komanczami i Kiowami i przyczynili się walnie do wypędzenia owych szczepów z Teksasu. Po Indianach owi strażnicy wzięli się za Apaczów i meksykańskich bandytów (tzw. bandidos) i jak trzeba było to w pościgu (nielegalnie) przekraczali granicę państwową. Strażnicy Teksasu stali się tak sławnymi stróżami porządku ze wielu porównuje ich do Scotland Yardu, Interpolu czy FBI. Meksykanie przezwali ich po prostu "teksańskie diabły" (los diablos Tejanos).

Kawalerzysta USA

 Obrazek: kawalerzysta, podoficer, armii USA w latach 1860-1870.
Autor: Don Trojani

 

 

 

 

 

 

 

Piechur USA

Obrazek: piechur armii USA w latach 1860-1870. Autor: Don Trojani

 

 

 

 

 

 

 

W 1853 cała armia amerykańska liczyła 10.417 żołnierzy, z czego ok. 5.000 stacjonowało na Dzikim Zachodzie. Liczba ta wzrosła o kilka tysięcy w kolejnych latach. I tak np. podczas Wojny Secesyjnej na środkowych preriach stacjonowało 3.000 żołnierzy pilnując Komanczów, Kiowa, Czejenów, Arapaho i inne pomniejsze szczepy. Na południowym zachodzie 3.300 żołnierzy pilnowało Apaczów i Nawahów. Na północnych preriach stacjonowało aż 5.000 żołnierzy. Ich zadaniem było pilnowanie Siouxow i Czejenów. Resztę Dzikiego Zachodu kontrolowało 5.500 żołnierzy rozlokowanych na olbrzymim obszarze Kalifornii, Nevady, Utah i Oregonu.

Na Dzikim Zachodzie wybudowano wiele fortów których załogi składały się najczęściej z kompanii piechoty i kompanii kawalerii. Tylko kilka fortów miało po więcej niż 2 kompanie wojska. Gdy kawaleria wyruszała w pościg za Indianami, piechota pilnowała fortu. Część fortów nie była otoczona palisadami np. Fort Concho w Teksasie, Fort Sill w Oklahomie. Część miała palisady, np. Fort Pierre w Dakocie. W skład fortu zwykle wchodził dom oficerów, baraki dla szeregowców, stajnia, kuźnia, prochownia, budynki zaopatrzenia, więzień, itp. itd. Budynki te stały wokół placu na którym często odbywały się manewry , trening lub parady wojska. Tylko forty wysunięte najdalej na Zachód, lub na obszarach gdzie były agresywne grupy Indian forty miały palisady. Jeśli sytuacja tego wymagała zbierano kompanie wojska z rożnych fortów i organizowano wyprawę przeciwko wrogim Indianom. Dowódcą wtedy był generał lub wyższy oficer, a w jej skład wchodziło kilkuset lub nawet kilka tysięcy żołnierzy, i okazyjnie kilka lekkich armat lub haubic. Najwięcej takich wypraw zorganizowano przeciw Siouxom oraz wspierających ich Czejenów. Przeciwko Komanczom i Apaczom wysyłano raczej małe ale ruchliwe patrole. Taki patrol liczył od kilku ludzi do całej kompanii wojska. Były jednak one bez powoli poruszającej się, ale o dużej sile ognia artylerii i piechoty.

Ilość walk Indian z wojskiem USA w poszczególnych latach:
(According to Encyclopedia of Indian Wars" by Gregory Michno)
1890-1895 - 5
1885-1889 - 20 W tym okresie Doktor Jan i Karol Gordon odbywają kilka podróży po Dzikim Zachodzie
1880-1884 - 72
1875-1879 - 165
1870-1874 - 262
1865-1869 - 493 !
1860-1864 - 169
1855-1859 - 134
1850-1854 - 85

Ostatnie większe epizody z wojen Indian z armia USA w historii Dzikiego Zachodu:
1875 - ostatni wolni Komancze i Kiowa poddali się i poszli do rezerwatów
1876 - Siouxowie i Czejeni wybili do nogi cały oddział Generała Custera w bitwie nad Little Big Horn w Górach Wielkorożca.
1877 - Dziurawe Nosy mimo kilku zwycięskich potyczek zostają pokonane przez oddziały wojska.
1886 - Geronimo z garstka Apaczów został wytropiony w głębi terytorium Meksyku przez wojska amerykańskie. Geronimo poddał się i został wywieziony aż na Florydę.
1890 - wojsko USA masakruje pokojowa wioskę Siouxow w Wounded Knee Creek. W masakrze ginie 128 Siouxow a 33 jest rannych. Jest to zemsta Amerykanów za porażkę pod Little Big Horn.
1890 - dzień po masakrze w Wounded Knee Creek kilka grup Siouxow Oglala atakuje transport zaopatrzeniowy zabija 1 Amerykanina, i wycofuje się paląc po drodze szkole w Drexel Mission. Władze amerykańskie wysyłają 400 żołnierzy aby uspokoić Siouxów. Odziały wojska weszły w pułapkę przygotowaną przez 50 wojowników i dochodzi do całodniowej strzelaniny, w której 9 żołnierzy jest zabitych i rannych. Dopiero nadejście pomocy ze strony 4 kompanii wojska ratuje sytuację. Wojownicy Siouxów-Oglala wycofali się.
1975 - armia USA, czołgi i gwardia narodowa oblężyły Siouxów-Oglala w Pine Ridge. Doszło do wymiany ognia, przywódcy Indian zostali aresztowani.

Autor artykułu: Zbyszek Olszewski.
Jeśli masz pytania lub dodatkowe informacje napisz do mnie e-mail.