Znikające stado

 

Rok 1890 był niezwykle obfity w przygody. Ledwie nasi bohaterowie powrócili z Kolorado ("Barry Bede"), a już porucznik Gary Mitchell wzywał ich do Kanady, do okręgu Saskatchewan.
Głównymi postaciami są: doktor Jan, Karol Gordon, Gary Mitchell, Lewis Stone.


"Świtało. Cisza okryła ziemię, wiatr zwinął skrzydła. Żałosny głos sowy rozpłynął się bez echa. Dalekie, przeciągłe wołanie niewidocznego drapieżnika urwało się w półdzwięku. Gwiazdy przygasły, a mrok pojaśniał. Tylko w głębi posępnego matecznika świerków - tajemniczej wyspy wśród bezleśnej równiny - nadal kłębiła się czerń nocy.

Potem wschód zapłonął purpurą. Drżące igiełki czerwieni pojawiły się ponad linią horyzontu i po chwili rąbek słonecznej tarczy dźwignął się nad ziemią. Ścieżka jasności pobiegła chyżo, znacząc swój szlak rodzącymi się cieniami drzew, krzewów, pagórków i dolin. W zielonej gęstwinie zaśpiewał pierwszy ptak, na łodygach traw rozbłysły krople rosy. Rodził się dzień."


Tym (według mnie - jednym z najpiękniejszych w naszej literaturze) opisem wschodu słońca rozpoczyna się kolejny tom przygód naszych dzielnych westmanów. Wezwani na pomoc przez porucznika Mitchella z Konnej Policji, udają się do Kanady, by tam rozwiązać zagadkę tajemniczych kradzieży bydła na farmie Jonathana Caldwella. Jednym z pracowników farmy jest Lewis Stone - były członek bandy "Słońca Arizony". Od dawna "nawrócony" na dobrą drogę, Stone okazuje się niezwykle przydatnym pomocnikiem. Tymczasem doktor i Karol udają niedzielnych myśliwych. Trafiają na dziwne tropy i tajemnicze znaki. Wszystkie poszlaki zaczynają wskazywać na udział sąsiedniego farmera, chcącego w ten podstępny sposób doprowadzić Caldwella do bankructwa i do sprzedaży posiadłości. Udaje się pojmać jednego z jego ludzi. Do akcji wkracza porucznik Mitchell, wspierany przez policjantów z Reginy. Sprawa zaczyna się wyjaśniać...

 

Spis rozdziałów:
Czego lęka się Ben Halley
Pomysł porucznika Mitchella
Jeszcze jedno podejrzenie
"Alicja"
Spotkanie
Klęska
Chata w lesie
Tropy wiodą ku prawdzie
Nikt nie uratuje skóry